niedziela, 8 maja 2016

Jerzy Janowicz


Jerzy Filip Janowicz (ur. 13 listopada 1990 w Łodzi) – polski tenisista, pierwszy polski półfinalista turnieju wielkoszlemowego w grze pojedynczej (Wimbledon 2013), finalista wielkoszlemowych turniejów juniorskich: US Open 2007 i French Open 2008, zdobywca Pucharu Hopmana 2015, reprezentant Polski w Pucharze Davisa
.

Życie prywatne

Jest synem łódzkich siatkarzy Anny i Jerzego Janowiczów. Do 2004 reprezentował klub Orkan, następnie grał jako zawodnik AZS Łódź, MKT Łódź i Górnika Bytom z którym wywalczył Drużynowe Mistrzostwo Polski w 2009 i 2010 roku. Uczył się w łódzkiej szkole mistrzostwa sportowego. Był członkiem programu sportowego pod opieką firmy „Prokom”. Prywatnie związany z polską tenisistką – Martą Domachowską.

Kariera

Do 2004

Zaczął grę w tenisa w wieku 5 lat.
We wrześniu 2004 wziął udział w turnieju „Masters” do lat 14. W finale uległ reprezentantowi Arki Gdynia Szymonowi Tatarczykowi.
W 2004 wygrał silnie obsadzony turniej w Olsztynie zarówno w singlu i w deblu. W finale singla pokonał Maksima Krata 6:3, 6:3. W finale debla w parze z Pawłem Umbrasem pokonał gdyńską parę Bem/Pawlukiewicz 6:1, 6:4.

2005

8 sierpnia 2005 wystartował w kwalifikacjach turnieju International Championships of Silesia. Odpadł w pierwszej rundzie, pokonany przez Igora Soboltę 6:2, 1:6, 6:7(3).

2006

W styczniu 2006 otrzymał dziką kartę od organizatorów turnieju Magnolia Cup w Szczecinie. Przegrał w pierwszej rundzie z Polakiem Oliverem Andrzejczukiem. Wziął udział w turnieju Mamai-Sen Junior w Bukareszcie. Po udanym przejściu eliminacji dotarł do drugiej rundy, gdzie kreczował po pierwszym secie z Węgrem Atillą Tothem.
W Prokom Cup dotarł do ćwierćfinału. Przegrał z Czechem Jakubem Cymorkiem w trzech setach. Następnie wziął udział w dwóch turniejach w Słowenii, odpadając w pierwszych rundach. Podczas turnieju Mera Cup w Warszawie dotarł do półfinału, przegrywając z Rosjaninem Maksimem Kanakowem 7:6, 2:6, 3:6.
W turnieju Tarkett Junior Open w Belgii odpadł w drugiej rundzie. W listopadzie odbył tournée po Arabii Saudyjskiej. Niespodziewanie dotarł do dwóch finałów w Rijadzie. W pierwszym uległ Portugalczykowi Martinowi Truevie 6:3, 3:6, 5:7. W drugim wygrał z Amerykaninem Davidem Nguyenem 6:4, 6:3.

2007

Na początku roku wystartował w dwóch turniejach ITF w Indiach. W pierwszym, w Czandigarh, odpadł w ćwierćfinale z Rosjaninem Aleksym Tichonowem 6:4, 4:6, 2:6. Wygrał natomiast bardziej prestiżowy turniej w Nowym Delhi, wygrywając w finale z Tajem Kittiphongiem Wachiramanowongiem 3:6, 6:4, 6:3. W maju 2007 wygrał turniej Spring Bowl w St. Pölten w Austrii, w finale pokonując Australijczyka Marka Verrytha 6:2, 6:1.
Dotarł do ćwierćfinału turnieju Gerry Weber Junior Open. Dotarł do finału turnieju German Junior Open, gdzie, grając z Meksykaninem Caesarem Ramirezem, kreczował przy stanie 6:4, 1:6, 1:2. Wystartował w turnieju w Bad Gastein, gdzie przegrał w pierwszej rundzie.
Uzyskane wyniki pozwoliły mu wznieść się na 42. pozycję w juniorskim rankingu ITF i zakwalifikować się tymże do pierwszego wielkoszlemowego turnieju, US Open w Nowym Jorku w singlu i deblu.
W singlu, w pierwszej rundzie pokonał Czecha Jiřiego Košlera 6:4, 7:5. W drugiej rundzie po trudnej walce pokonał Rosjanina Vladimira Zinyakowa 7:6(5), 3:6, 6:4. W trzeciej rundzie wygrał z Australijczykiem Bernardem Tomicem 7:5, 3:6, 6:3. W ćwierćfinale pokonał rozstawionego jako nr 5 kolejnego Australijczyka Grega Jonesa 3:6, 7:6(6), 6:3, skutecznie broniąc piłki meczowej Jonesa przy stanie 5:6 w tiebreaku. W półfinale pokonał rozstawionego jako nr 11 Włocha Thomasa Fabbiano 6:2, 6:7(2), 7:6(1), tym samym powtarzając osiągnięcie Marcina Gawrona, który dotarł do finału na juniorskim Wimbledonie w 2006. W finale Janowicz spotkał się z rozstawionym jako nr 15 Litwinem Ričardasem Berankisem, któremu uległ 3:6, 4:6. Pod koniec roku dotarł jeszcze do półfinału Orange Bowl, gdzie uległ rewelacji turnieju Grigorowi Dimitrowowi.

2008


Rozstawiony z numerem drugim w juniorskim Australian Open 2008, dotarł do ćwierćfinału, gdzie przegrał z turniejową dziesiątką, Yang Tsung-hua 5:7, 1:6.

Otrzymał "dziką kartę" od organizatorów turnieju KGHM Dialog Polish Indoors Wrocław 2008, rozgrywanego na przełomie stycznia i lutego. Odpadł w drugiej rundzie, ale w pierwszej sensacyjnie wyeliminował Nicolasa Mahuta.

Dzięki "dzikiej karcie" od organizatorów wystąpił również w turnieju Switzerland F3 Futures rozgrywanym w Vaduz. Dotarł do finału, w którym pokonał rozstawionego z numerem trzecim Andreę Stoppiniego 7:6(4), 6:4, wygrywając pierwszy w karierze turniej seniorski.

W juniorskim French Open Polak był rozstawiony z numerem dwunastym. W pierwszej rundzie zmierzył się z Rosjaninem Aleksandrem Łobkowem, który skreczował przy stanie 6:1, 2:0, w drugiej rundzie zwyciężył Chorwata Marina Draganję 6:4, 6:4, w kolejnym spotkaniu pokonał Francuza Antoine Fereta 6:7, 7:5, 7:5, w ćwierćfinale wygrał z Bułgarem Grigorem Dimitrowem (nr 14) 6:4, 3:6, 6:3, zaś w półfinale zwyciężył Argentyńczyka Guido Pellę 6:4, 6:4. W finale zmierzył się z Yang Tsung-hua z Tajwanu. Mecz zakończył się porażką Janowicza 3:6, 6:7(5).

W lipcu Janowicz zadebiutował w reprezentacji Polski w Pucharze Davisa, gdzie pokonał utytułowanego Maksa Mirnego, czym przyczynił się do niespodziewanego zwycięstwa 4:1 nad wyżej notowaną Białorusią. W sierpniu zwyciężył w turnieju rangi ITF Men's Circuit rozgrywanym w Olsztynie zarówno w zawodach gry pojedynczej, jak i rozgrywkach gry podwójnej. We wrześniu dzięki dzikiej karcie uczestniczył w turnieju Pekao Open 2008 o randze challengera, rozgrywanym na kortach ziemnych w Szczecinie. Dotarł w nim do półfinału.

Sezon 2008 zakończył na 335. miejscu w rankingu ATP.

2009


W lutym Janowicz wystąpił w rozgrywkach rangi 250 Series w Marsylii. Polak pomyślnie przebrnął przez trzy etapy kwalifikacji, ale odpadł już w pierwszej rundzie turnieju głównego z Andreasem Seppim, przegrywając w trzech setach 6:7(5), 6:3, 6:7(3). Następnie wziął udział w kilku europejskich challengerach, odpadając najpóźniej w pierwszej rundzie zmagań. Dalej zaszedł dopiero na ojczystej ziemi – osiągnął ćwierćfinał w Bytomiu oraz półfinał w Poznaniu, odpowiednio w czerwcu i lipcu.

W turnieju rangi 500 Series w Waszyngtonie odpadł w pierwszej rundzie – w trzysetowym pojedynku lepszy od Polaka okazał się Marc Gicquel. Podczas US Open nie zdołał przejść eliminacji, gdzie w trzeciej rundzie przegrał z Hindusem Somdewem Devvarmanem 3:6, 2:6.

W październiku wystąpił w dwóch turniejach kategorii 250 Series w Sztokholmie i Lyonie – w obu musiał uznać wyższość rywali podczas trzeciej rundy eliminacyjnej. Pod koniec roku zaliczył jeszcze dwa występy w rozgrywkach rangi challenger w Bratysławie, gdzie przegrał w drugiej rundzie z Michaelem Berrerem 3:6, 6:3, 2:6 oraz w Helsinkach, gdzie jego pogromcą w trzeciej rundzie eliminacji okazał się Rosjanin Ilya Belyaev.

Sezon 2009 zakończył na 319. miejscu w rankingu ATP.

2010


W turnieju rangi 250 Series w Zagrzebiu Janowicz odpadł w drugiej rundzie kwalifikacji z Belgiem Rubenem Bemelmansem, przegrywając w dwóch setach 3:6, 4:6. W lutym wygrał niewielki turniej Azerbeijan F2 Futures, rozgrywany w Baku, natomiast na początku czerwca okazał się najlepszy w koszalińskim Poland F3 Futures. Tydzień później w rywalizacji futuresowej (F4) w Gliwicach zdołał dotrzeć do finału. W dwóch kolejnych turniejach rangi challenger w Bytomiu oraz Scheveningen kończył rywalizację w ćwierćfinale.

W Bastad pomyślnie przeszedł przez eliminacje, lecz w pierwszej rundzie turnieju głównego nie zdołał pokonać reprezentanta gospodarzy Ervina Eleskovica. We włoskim challengerze rozgrywanym w Trani, Janowicz osiągnął ćwierćfinał, przegrywając w swoim trzecim meczu z Portugalczykiem Leonardo Tavaresem. Występu w US Open Polak nie mógł zaliczyć do udanych, jako że odpadł już w drugiej rundzie kwalifikacji z Andreasem Haider-Maurerem.

We wrześniu Polak zwyciężył w challengerze rozgrywanym w Saint-Rémy, w finale pokonując Édouarda Rogera-Vasselina 3:6, 7:6(8), 7:6(6). W październiku z kolei okazał się najlepszy podczas białoruskiego futuresa (F3), a tydzień później dotarł do finału turnieju F4. Na koniec sezonu Janowicz zaliczył całkiem udany występ podczas challengera w Salzburgu, gdzie w finale przegrał z reprezentantem Irlandii Conorem Nilandem 6:7(5), 7:6(2), 3:6.

Sezon 2010 zakończył na 161. miejscu w rankingu ATP.

2011


Rok ten zainaugurował wielkoszlemowym Australian Open, ale został wyeliminowany już w drugiej rundzie kwalifikacji przez Bobby'ego Reynoldsa w trzech setach 2:6, 6:2, 11:13. Jeszcze w styczniu Polak wystartował w challengerze w Courmayeur i dotarł tam do półfinału, odpadając w potyczce z luksemburskim tenisistą Gilles'em Müllerem. W kwietniowym turnieju rangi 250 Series w Monachium Polak przegrał mecz w drugiej rundzie eliminacji z Martinem Fischerem 6:7(5), 3:6.

Na kortach Rolanda Garrosa pożegnał się z turniejem już w pierwszej rundzie kwalifikacji, po przegranym meczu z Denisem Gremelmayrem 5:7, 6:3, 4:6. Podczas Wimbledonu zdołał natomiast dotrzeć do trzeciej fazy eliminacji, tam jednak ponownie natrafił na Martina Fischera i przegrał z nim pięciosetowy mecz 4:6, 7:6(5), 6:4, 3:6, 6:8.

W lipcu wystąpił w poznańskim challengerze. Polak przegrał dopiero w finale, w meczu z Rui Machado 3:6, 3:6. W rozgrywkach kategorii 250 Series w Kitzbühel przeszedł przez trzy rundy eliminacji i odpadł w pierwszej rundzie turnieju głównego z João Souzą 3:6, 6:4, 6:7(3). W US Open przegrał w pierwszej rundzie eliminacji z Holendrem Matwe Middelkoopem 3:6, 7:6(5), 1:6.

W październiku wystąpił w kwalifikacjach do dwóch turniejów rangi 250 Series – w Sztokholmie odpadł w pierwszej, a w Wiedniu w drugiej rundzie kwalifikacji. Pod koniec roku Janowicz wziął udział w trzech challengerach w Eckental, Ortisei oraz Salzburgu i za każdym razem odpadał w drugiej rundzie turnieju głównego.

Sezon 2011 zakończył na 221. miejscu w rankingu ATP.

2012

 Pod koniec lutego Janowicz dotarł do półfinału challengera w Wolfsburgu, przegrywając w meczu o zwycięstwo z Holendrem Igorem Sijslingiem 6:4, 3:6, 6:7(9). W turnieju kategorii 500 Series w Barcelonie uległ w drugiej rundzie eliminacji Serhijowi Bubce 6:2, 3:6, 4:6. W maju zwyciężył w rzymskim challengerze, pokonując w meczu finałowym Gilles'a Müllera 7:6(3), 6:3.

Podczas French Open Polak nie zakwalifikował się do turnieju głównego, przegrywając w trzeciej rundzie eliminacji z Igorem Sijslingiem 4:6, 6:3, 4:6. Sztuka ta udała się mu natomiast na kortach Wimbledonu. Po kwalifikacjach bez straty seta, Jerzy pokonał Simone Bolellego oraz Ernestsa Gulbisa. Zwycięską passę Polaka zatrzymał dopiero Florian Mayer – Jerzy nie wykorzystał dwóch piłek meczowych w ostatnim secie i ostatecznie przegrał 6:7(5), 6:3, 6:2, 3:6, 5:7.

W lipcu wystartował w holenderskim challengerze, rozgrywanym na kortach w Scheveningen. Rozstawiony z numerem pierwszym Polak stracił tylko jednego seta w całym turnieju, a w finale pokonał reprezentanta gospodarzy Matwe Middelkoopa 6:2, 6:2. Zwycięstwo w tym turnieju dało mu awans do pierwszej setki rankingu ATP (dokładnie 87. lokatę). Identyczny rezultat jak w Holandii uzyskał w Poznaniu, gdzie ze zwycięstwa cieszył się po meczu z Jonathanem Dasnieres de Veigy. Triumf ten pozwolił mu awansować na jeszcze wyższe, 82. miejsce w rankingu. Na tym turnieju wyrównał należący do Ivo Karlovicia oficjalny rekord świata w szybkości serwisu – 251 km/h.


               

Podczas US Open Janowicz odpadł w pierwszej rundzie, przegrywając 2:6, 6:7(8), 6:3, 3:6 z grającym dzięki dzikiej karcie, notowanym w rankingu ATP o około tysiąc pozycji niżej od niego Dennisem Novikovem.

W październiku doszedł do ćwierćfinału turnieju w Moskwie, wygrywając kolejno z Benjaminem Beckerem 7:6(6), 6:3 i Carlosem Berlocqiem 6:3, 6:4. W walce o awans do półfinału przegrał z Brazylijczykiem Thomazem Belluccim 4:6, 6:7(3).

Na przełomie października i listopada wystartował w kwalifikacjach do turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Paryżu. Pokonał w nich kolejno Dmitrija Tursunowa 6:2, 6:4 i Florenta Serrę również 6:2, 6:4, dzięki czemu dostał się do turnieju głównego. W pierwszej rundzie zawodów wyeliminował Philippa Kohlschreibera 7:6(5), 6:4, a w drugiej Marina Čilića 7:6(6), 6:2. W trzeciej rundzie jego przeciwnikiem był tegoroczny zwycięzca US Open, finalista Wimbledonu i mistrz olimpijski z Londynu, Szkot Andy Murray. Polak obronił w drugim secie przy stanie 4:5 piłkę meczową, a następnie zwyciężył z trzecim tenisistą rankingu ATP w trzech setach: 5:7, 7:6(4), 6:2[10]. W ćwierćfinale naprzeciw Jerzego Janowicza stanął Janko Tipsarević, który skreczował przy stanie 3:6, 6:1, 4:1 i 40:0 w szóstym gemie przy podaniu Polaka. Półfinałowym rywalem Janowicza był reprezentant gospodarzy, Gilles Simon, którego Polak pokonał 6:4, 7:5. W finale zmierzył się z Davidem Ferrerem, któremu uległ wynikiem 4:6, 3:6.

Sezon 2012 zakończył na 26. miejscu w rankingu ATP.

2013


Sezon 2013 rozpoczął od udziału w turnieju w Auckland. W pierwszej rundzie przegrał wynikiem 6:4, 6:7(5), 4:6 z Brianem Bakerem. Następnie grał w zawodach singlowych podczas Australian Open, gdzie rozstawiony był z numerem dwudziestym czwartym. W pierwszej rundzie pokonał Simone'a Bolelliego 7:5, 6:4, 6:3. W kolejnym, ponad czterogodzinnym meczu zwyciężył z Somdevem Devvarmanem 6:7(10), 3:6, 6:1, 6:0, 7:5. W trzeciej rundzie przegrał z wyżej notowanym Nicolásem Almagro 6:7(3), 6:7(4), 1:6. W zawodach deblowych występował razem z Tomaszem Bednarkiem. Para odpadła w drugiej rundzie po porażce z Davidem Marrero i Fernando Verdasco.

W lutym zagrał w turnieju w rangi ATP World Tour 250 w Marsylii, gdzie pokonawszy kolejno Lukáša Rosola i Juliena Benneteau przegrał w ćwierćfinale z Tomášem Berdychem. W marcu Janowicz wziął udział w dwóch turniejach ATP World Tour Masters 1000. W Indian Wells dotarł do trzeciej rundy, wygrywając z Davidem Nalbandianem i przegrywając z rozstawionym z numerem dziesiątym Richardem Gasquetem. W grze podwójnej Polak w parze z Treatem Hueyem dotarł do finału, w którym ulegli braciom Bobowi i Mike'owi Bryanom. Udział Janowicza w turnieju w Miami zakończył się po pierwszym meczu, w którym przegrał z Thomazem Belluccim. Porażki w swoich pierwszych meczach zaliczył też w Monte Carlo (uległ Kevinowi Andersonowi) oraz w Barcelonie (przegrana z Albertem Ramosem-Viñolasem).

W Madrycie Janowicz pokonał w pierwszej rundzie wyżej notowanego Sama Querreya, by ulec w drugiej rundzie ponownie Tomášowi Berdychowi. Na kortach ziemnych w Rzymie najpierw rozprawił się z Santiago Giraldo, następnie pokonał dwóch tenisistów z pierwszej dziesiątki rankingu: Jo-Wilfrieda Tsongę oraz Richarda Gasqueta. W ćwierćfinale trafił na Rogera Federera, z którym przegrał 4:6, 6:7(2). Na French Open odpadł w trzeciej rundzie singla po przegranej ze Stanislasem Wawrinką, pokonawszy uprzednio Alberta Ramosa oraz Robina Haase. W grze podwójnej w parze z Tomaszem Bednarkiem dotarł do ćwierćfinału.

Okres gry na kortach trawiastych rozpoczął na turnieju w Halle. Janowicz przegrał w pierwszej rundzie ze szczęśliwym przegranym, Mirzą Bašiciem. Na Wimbledonie, jako pierwszy Polak w historii, osiągnął półfinał turnieju wielkoszlemowego, wygrywając kolejno z Kyle'em Edmundem, Radkiem Štěpánkiem, Nicolásem Almagro oraz po pięciosetowym boju z Jürgenem Melzerem. W ćwierćfinale wygrał w pojedynku z Łukaszem Kubotem 7:5, 6:4, 6:4.. W meczu o finał pokonał go Andy Murray, z którym Polak przegrał 7:6(2), 4:6, 4:6, 3:6.

Podczas kolejnego turnieju w Hamburgu Janowicz pokonał Robina Haase, kreczując w następnym meczu z Fernando Verdasco z powodu kontuzji bicepsa. Okres przygotowawczy do US Open rozpoczął turniejem w Montrealu, w którym, pokonawszy Juliena Benneteau i Franka Dancevica, w trzeciej rundzie przegrał z późniejszym triumfatorem turnieju Rafaelem Nadalem. Niepowodzeniem zakończył się start w turnieju w Cincinnati, gdzie już w pierwszej rundzie Polak został pokonany przez Jamesa Blake’a. W rozgrywkach singlowych na US Open Janowicz uległ w pierwszej rundzie kwalifikantowi Máximo Gonzálezowi 4:6, 4:6, 2:6.

W październiku awansował do ćwierćfinału zawodów w Sztokholmie, w którym przegrał z Ernestsem Gulbisem 5:7, 6:4, 3:6. Następnie osiągnął ćwierćfinał w Walencji, ulegając najwyżej rozstawionemu Davidowi Ferrerowi 4:6, 6:4, 0:6. Ostatnim turniejem Janowicza w roku 2013 były zawody w Paryżu. W trzeciej rundzie nie sprostał Nadalowi.

Sezon 2013 zakończył na 21. miejscu w rankingu ATP.

2014


Sezon 2014 miał rozpocząć od startu w Pucharze Hopmana, z którego ostatecznie się wycofał, uzasadniając decyzję obawą o odnowienie urazu stopy. Pierwszym turniejem Janowicza, w którym wziął udział w 2014 roku, były zawody w Sydney. Zarówno w singlu jak i w deblu przegrał swoje pierwsze mecze. Następnie, jako rozstawiony z numerem dwudziestym, grał w zawodach singlowych podczas Australian Open. W pierwszej rundzie pokonał Jordana Thompsona 1:6, 4:6, 6:4, 6:2, 6:1. W drugiej rundzie zwyciężył z Pablem Andújarem 4:6, 7:6(3), 7:6(5), 6:3. W trzeciej rundzie przegrał z Florianem Mayerem 7:5, 6:2, 6:2. Brał udział w konfrontacji Pucharu Davisa przeciwko Rosji, zakończonym zwycięstwem Polski 3:2.

W lutym wziął udział w zawodach w Montpellier, gdzie awansował do półfinału. Przegrał w nim z Richardem Gasquetem w dwóch setach zakończonych tie-breakami. W Rotterdamie Polak osiągnął ćwierćfinał, w którym uległ Tomášowi Berdychowi w trzech setach. W turniejach ATP World Tour Masters 1000 w Indian Wells i Miami Janowicz odpadał po spotkaniach drugiej rundy. W kwietniu grał w przegranym przez Polskę meczu Pucharu Davisa decydującym o awansie do baraży o Grupę Światową.

Okres gry na nawierzchni ceglanej rozpoczął w Monte Carlo od porażki w pierwszej rundzie z kwalifikantem Michaëlem Llodrą. W swoim pierwszym meczu przegrał też w Barcelonie z Jürgenem Melzerem. W Madrycie w pierwszej rundzie pokonał go Ernests Gulbis, zaś w Rzymie – Philipp Kohlschreiber. Udział we French Open zakończył po trzecim meczu, przegranym 4:6, 4:6, 3:6 z Jo-Wilfriedem Tsongą.

Na kortach trawiastych w Halle Janowicz przegrał w pierwszej rundzie z Pierre'em-Huguesem Herbertem. Podczas Wimbledonu Polak stoczył trzy pięciosetowe pojedynki, z Somdevem Devvarmanem, Lleytonem Hewittem oraz, przegrany, z Tommym Robredo.

W Båstad w pojedynku z Dušanem Lajoviciem Jerzy Janowicz skreczował przy stanie 3:6, 1:1. W Hamburgu pokonał w pierwszej rundzie Alberta Ramosa-Viñolasa, by następnie ulec Ołeksandrowi Dołhopołowowi. W Toronto ponownie przegrał w pierwszej rundzie, tym razem z Peterem Polansky'm. W Cincinnati tenisista pokonał Tejmuraza Gabaszwilego i rozstawionego Grigora Dimitrowa, a następnie został pokonany przez Juliena Benneteau. W Winston-Salem Polak doszedł do finału, pokonując m.in. rozstawionych João Sousę i Édouarda Rogera-Vasselina. W meczu mistrzowskim przegrał 6:3, 6:7(3), 5:7 z Lukášem Rosolem. Na US Open w drugiej rundzie pokonał go Kevin Anderson.

W Metz Janowicz awansował do ćwierćfinału, ulegając w nim 3:6, 4:6 Gaëlowi Monfilsowi. W Pekinie w pierwszej rundzie pokonał go Andy Murray. Brytyjczyk zwyciężył także w meczu drugiej rundy w Szanghaju. W Bazylei w pierwszym meczu pokonał Polaka Denis Istomin, oddając mu dwa gemy. Pod koniec sezonu Janowicz uległ jeszcze w pierwszym meczu w Paryżu Samowi Querreyowi.

Sezon 2014 zakończył na 43. miejscu w rankingu ATP.

2015

               

Jerzy Janowicz sezon 2015 rozpoczął od udziału razem z Agnieszką Radwańską w rozgrywkach Pucharu Hopmana. Reprezentanci Polski wygrali dwa mecze fazy grupowej, a w finale pokonali reprezentantów Stanów Zjednoczonych wynikiem 2-1. W decydującym meczu w mikście Polacy pokonali Serenę Williams i Johna Isnera 7:5, 6:3. W Sydney pokonał Nicka Kyrgiosa, a później został zwyciężony przez Leonarda Mayera. Podczas Australian Open pokonał szczęśliwego przegranego Hiroki Moriyę i Gaëla Monfilsa. W trzeciej rundzie przegrał 6:7(6), 4:6, 6:7(3) z Felicianem Lópezem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz